Witajcie :)
Chcecie kilka próbek moich możliwości? Kilka spoilerków? ;) No to proszę:
"Pod skrzydłami przeznaczenia"
"Jeff zawsze twierdził, że mottem życiowym Offendera jest: „Potwór, nie potwór, byle miał otwór” "
****************************************************
"- Ja się dziwię, dlaczego jeszcze nikt go nie zamordował- szepnął Helen z pogardą.
- Jeśli uda Ci się to zrobić zdobędziesz moją wdzięczność do końca życia. Pewnie nie tylko moją- odpowiedział Jack z uśmiechem."
****************************************************
"- Co Ty tu...?- zapytał wściekły już Helen.
- Cześć pokraki. Nie wiecie ile tracicie śpiąc. Kekeke. Nasza piękna nieznajoma jest bardzo interesująca i bawią ją moje żarty. Kekeke- Kage zeskoczył z łóżka z uśmiechem po obu stronach maski.
- Tak, to musi być naprawdę interesujące, jeśli kogoś ruszają Twoje niesmaczne kawały- odparł Jack i podszedł do łóżka."
*****************************************************"- [..] Bardzo lubię rozmawiać, ale są tematy, których nawet ja nie powinnam poruszać- zakończyła Anaitis i zobaczyła, że nadal trzyma rękę na klatce piersiowej Laughing Jacka. Zabrała ją pośpiesznie z uśmiechem.
- Przepraszam, zapomniałam się-
Klaun wziął jej dłoń w swoje.
- Nic nie szkodzi. To było nawet zabawne- odpowiedział Jack z szerokim uśmiechem patrząc w jej błękitne oczy.
- Nie rozumiem. Dlaczego zabawne?-
Zanim L.J. zdążył jej odpowiedzieć, niemal wepchnął się między nich KageKao.
- Kekeke. Nie chcę przerywać wam tej miłej pogawędki, ale proszę nie obmacywać mojego aniołka. Ja sobie ją znalazłem. Kekeke. Znalezione niekradzione-"
*****************************************************
"- Oczywiście że nie aniołku. Jesteś tylko blondynką. Kekeke-
- Znowu to słyszę. Czy ktoś mi wytłumaczy co to znaczy i co ma z Tym wspólnego kolor włosów?-
- Kage uważa, że jesteś mało mądra, a nawet mógłbym rzec, że nieprzeciętnie głupia. Kobiety z blond włosami w naszym świecie nie uchodzą za osoby z wysokim poziomem inteligencji- odpowiedział jej Liu na tyle głośno, aby wszyscy to usłyszeli- Pewnie dlatego na Ciebie leci, bo uważa, że będziesz łatwą „zdobyczą”-
Wszyscy w salonie prychnęli ze śmiechu. KageKao nie dał się wyprowadzić z równowagi, mimo iż mało do tego brakowało. Anaitis spojrzała na Liu zdziwiona."
****************************************************Chcecie kilka próbek moich możliwości? Kilka spoilerków? ;) No to proszę:
"Pod skrzydłami przeznaczenia"
"Jeff zawsze twierdził, że mottem życiowym Offendera jest: „Potwór, nie potwór, byle miał otwór” "
****************************************************
"- Ja się dziwię, dlaczego jeszcze nikt go nie zamordował- szepnął Helen z pogardą.
- Jeśli uda Ci się to zrobić zdobędziesz moją wdzięczność do końca życia. Pewnie nie tylko moją- odpowiedział Jack z uśmiechem."
****************************************************
"- Co Ty tu...?- zapytał wściekły już Helen.
- Cześć pokraki. Nie wiecie ile tracicie śpiąc. Kekeke. Nasza piękna nieznajoma jest bardzo interesująca i bawią ją moje żarty. Kekeke- Kage zeskoczył z łóżka z uśmiechem po obu stronach maski.
- Tak, to musi być naprawdę interesujące, jeśli kogoś ruszają Twoje niesmaczne kawały- odparł Jack i podszedł do łóżka."
*****************************************************"- [..] Bardzo lubię rozmawiać, ale są tematy, których nawet ja nie powinnam poruszać- zakończyła Anaitis i zobaczyła, że nadal trzyma rękę na klatce piersiowej Laughing Jacka. Zabrała ją pośpiesznie z uśmiechem.
- Przepraszam, zapomniałam się-
Klaun wziął jej dłoń w swoje.
- Nic nie szkodzi. To było nawet zabawne- odpowiedział Jack z szerokim uśmiechem patrząc w jej błękitne oczy.
- Nie rozumiem. Dlaczego zabawne?-
Zanim L.J. zdążył jej odpowiedzieć, niemal wepchnął się między nich KageKao.
- Kekeke. Nie chcę przerywać wam tej miłej pogawędki, ale proszę nie obmacywać mojego aniołka. Ja sobie ją znalazłem. Kekeke. Znalezione niekradzione-"
*****************************************************
"- Oczywiście że nie aniołku. Jesteś tylko blondynką. Kekeke-
- Znowu to słyszę. Czy ktoś mi wytłumaczy co to znaczy i co ma z Tym wspólnego kolor włosów?-
- Kage uważa, że jesteś mało mądra, a nawet mógłbym rzec, że nieprzeciętnie głupia. Kobiety z blond włosami w naszym świecie nie uchodzą za osoby z wysokim poziomem inteligencji- odpowiedział jej Liu na tyle głośno, aby wszyscy to usłyszeli- Pewnie dlatego na Ciebie leci, bo uważa, że będziesz łatwą „zdobyczą”-
Wszyscy w salonie prychnęli ze śmiechu. KageKao nie dał się wyprowadzić z równowagi, mimo iż mało do tego brakowało. Anaitis spojrzała na Liu zdziwiona."
"Anaitis podniosła głowę i spojrzała mu prosto w oczy. [...] Tim miał je w kolorze ciemnego brązu z bursztynowymi refleksami.
- Chyba zrozumiałam Twoją lekcję, ale jak chcesz to możesz jeszcze ze mną zostać Timothy-
- Mów mi Tim- odparł mężczyzna. Stał tak jeszcze chwilę z tajemniczym uśmiechem wpatrując się w jej błękitne oczy."
****************************************************
"Mężczyźni prychnęli śmiechem. Nawet Offender uśmiechnął się szerzej. Kage podjął wyzwanie.
- Ale ja nie piję w trupa. Ja jestem niczym kiper lub sommelier-
- Ty chyba nie do końca rozumiesz wymienione przez ciebie pojęcia, ale na pewno nie chodzi w tych profesjach, aby pić niemal dzień w dzień kilka butelek drogiego wina. Niestety nie mam teraz czasu, aby Ci to tłumaczyć KageKao. Może innym razem Ci to wytłumaczę- powiedziała anielica obojętnym głosem nie przerywając ani na chwilę czytania.
- No to mu dojebała- powiedział cicho Masky jakby do siebie."
*****************************************************
"- Tak to było super. Jesteś niesamowity. Jak Ty to robisz?- śmiała kobieta.
- No wiesz, lata praktyki. Niby nic takiego, ale powiem Ci, że żaden facet w tym domu mi nie dorówna- przechwalał się Ben.
- Nie wątpię. Oni by nie potrafili tego robić przez całą noc, dlatego jesteś na wygranej pozycji. Naprawdę mi zaimponowałeś. Dziękuję również że pozwoliłeś mi prowadzić. Mogłam się przynajmniej wykazać-
- Jak na Twój pierwszy raz to muszę powiedzieć, że nieźle sobie poradziłaś-
- Szybko się uczę. W końcu był przy mnie najlepszy gracz w tym domu-
- Nie zaprzeczę- oboje się roześmiali.
W tym momencie dopiero wszedł do nich E.J. Różne myśli mu się kłębiły w głowie."*****************************************************
Dobra. Koniec na dzisiaj, bo zaraz wszystko będziecie chcieli wiedzieć.
Chociaż...jest opcja żebyście się dowiedzieli.
Zapraszam na mój profil na SameQuizy i przeczytajcie moje opowiadania.
Pozdrawiam
